poniedziałek, 2 listopada 2015

Jesień w Bieszczadach ♡♡

Przyznam Wam się do małego bluźnierstwa - Bieszczady nigdy nie wydawały mi się specjalnie atrakcyjnym miejscem. Ot takie tam góry, pagórki raczej. A że wielbicielką gór nie jestem... cóż. Ostatni weekend zmienił ten pogląd diametralnie, nie tylko stałam się wielbicielką gór (pagórków raczej ;-)) ale również przekonałam się, że w Bieszczadach pełno magii jest.
 

Decyzja o wyjeździe była bardzo spontaniczna; to co nas skusiło, to piękno tegorocznej jesieni, pomyśleliśmy, że kiedy jak nie teraz! Już pierwsze chwile były magiczne - na miejsce dotarliśmy późno w nocy i chwilę błądziliśmy szukając adresu, a że nasz nocleg ulokowany był na uboczu w poszukiwaniu towarzyszyły nam wielkookie sarny, z wdziękiem umykające przed światłami samochodu. Przecierałam oczy z zachwytu! I te gwiazdy, nigdzie indziej niebo tak nie błyszczy! Następnej nocy musiałam się mocno opanować, żeby  nie wyciągnąć Adama na poszukiwanie saren i tylko przeziębienie, które go dopadło, uratowało biedaka przed nocną włóczęgą po bieszczadzkich bezdrożach. Na piesze wędrówki - tym razem dzienne - mieliśmy piątek i sobotę, przeznaczyliśmy je kolejno na wejście na Połoninę Wetlińską przez Przełęcz Wyżną i wejście na Tarnicę. Ta pierwsza trasa rekomendowana była przez naszego gospodarza jako jedna z najbardziej malowniczych tras i wiedział chłopak co mówi I choć obiektyw nie oddaje w pełni tego, czym zachwycały się oczy, zapraszam Was serdecznie, obejrzycie zdjęcia.
 






  


Czy polecam Bieszczady? Bardzo tak! Komu? Wszystkim ;) Nawet jeśli nie jesteś wytrawnym piechurem, dasz radę! Bieszczady to uczta dla oczu, ducha (ludzie są tu niesamowicie przyjaźni i bezpośredni), z dala od zgiełku dużego miasta. Relaks i wycieszenie. Przy takich widokach niewiele jest w stanie zająć moją głowę. Wrócę na pewno.

 
 
 
 

42 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie :*

      Usuń
  2. Pięknie, po prostu pięknie. Góry kocham bardzo. Niestety w Bieszczady nie dane mi jeszcze było pojechać, więc tym bardziej zazdroszczę wyprawy. Szczególnie, że aurę mieliście bajkową i Bieszczady mieniły się wszystkimi kolorami jesieni. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, pogoda zrobiła nam duży prezent :))

      Usuń
    2. Mogę się już pochwalić, że tak się napaliliśmy na Bieszczady, że udało nam się pojechać. Byliśmy dwa tygodnie temu, króciutko, ale to wystarczyło by się w tych górach zakochać. Pogoda też nam dopisała, więc i zdjęć natrzaskałam mnóstwo. :)

      Usuń
    3. Gratulacje... i trochę zazdroszczę :)))))

      Usuń
  3. faktycznie taka jesien lubie... jest pieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie widoki, w Bieszczadach jeszcze nie byłam i mam nadzieję że uda mi się odwiedzić :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bieszczady mają swój urok, a jesienią to już w ogóle jest pięknie jak liście na drzewach przybierają wszystkie barwy :) Ja byłam w Bieszczadach chyba z kilkanaście razy, mam całkiem niedaleko, jakieś 3h drogi samochodem :) Pamiętam moje pierwsze wyprawy ze znajomymi pod namioty właśnie w te rejony, ale... kiedy to było, chyba z 10 lat temu, najczęściej jeździliśmy nad Jezioro Solińskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę tych 3 godzin samochodem :) Niestety z Trójmiasta to znacznie dalej, ale i tak uważam, że bardzo warto ;) Nad Solinę tym razem nie zdążyliśmy, dni są stanowczo za krótkie, ale mamy ją w planach na wiosnę :)

      Usuń
  6. Sliczne zdjecia :) uwielbiam taka jesien, a w Bieszczadach jeszcze nie bylam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli ktoś potrafił oddać w zdjęciach to piękno - to tylko Ty!
    Bieszczady są magiczne! Nie ma takiego innego miejsca w Polsce z takimi bezdrożami, widokiem bez domów w tle.
    Czekam aż odwiedzisz i nasze strony!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ania, słodzisz mi strasznie :** Planujemy wyjazd na Podhale w okolicach długiego weekendu, ale nie wiem jeszcze jak to się wszystko poskłada czasowo, mamy masę pracy :/ Jakbym była w okolicy na pewno dam znać :*

      Usuń
  8. Ale cudne zdjęcia <3 Ja jeszcze nigdy nie byłam, bo z Poznania jest dosyć daleko. Po Twoim poście nie pozostaje nic innego, jak wybrać się tam jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że w Bieszczady wszystkim jest daleko ;) Może dlatego tak tam pięknie ;)

      Usuń
  9. Pięknie tam, a zdjęcia są cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na Wetlińska polecam wchodzić z przełęczy Orłowicza. Widoki o wiele lepsze :). A Bieszczady, prawda, są pdzecudownym miejscem!

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam jesień :) jest to moja ulubiona pora roku ;) w Bieszczadach jeszcze nie byłam, ale mam nadzieję, że niebawem to zmienię:) niedawno wybrałam się na wycieczkę do Białej Wody i Szczawnicy - też był pełen zachwyt:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczawnicę tez bardzo lubię, jak mieszkałam na południu Polski to często odwiedzałam :)

      Usuń
  12. Ja zdecydowanie bardziej lubię morze, aniżeli góry. Co nie zmienia faktu, że w górach jest naprawdę pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne Bieszczady,lecz nigdy mi nie po drodze, bo taki kawał drogi, ale kiedyś na pewno tam zawitam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak! Bieszczady są cudowne! :) Ja mam do nich szczególny sentyment, bo poznałam tam 6 lat temu (na wycieczce szkolnej!) mojego obecnego partnera. Cały czas powtarzamy sobie że musimy się tam znowu wybrać :) Szkoda że z Poznania tak daleko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraź sobie jak daleko jest z Gdańska :/

      ps. piękna historia!!

      Usuń
  15. Też nie przepadam za górami, ale pagórki rzeczywiście najpiękniejsze są właśnie jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam góry a jesienią szczególnie, i Bieszczady i Pieniny i Tatry;) cudowne kolory i mniej ludzi sprawiają ze są naprawdę magiczne;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jesień to magiczny czas w takich miejsach :) Ale i nad morzem, ostatnio widziałam tak przepiękny koloryt morza, że żałowałam, ze nie mam ze sobą aparatu.

      Usuń
  17. jesień i góry to świetne połączenie bo paleta barw zachwyca:) kocham góry, Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo, że pochodzę z południa i w Tatry miałam dosłownie rzut beretem to zdecydowanie wolę mieszkać nad morzem. Bieszczady to zupełnie inna bajka :)

      Usuń
  18. I dlatego właśnie, dla takich widoków ja lubię jesień ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham góry. W Bieszczadach byłam niestety tylko raz, ale chętnie tam jeszcze wrócę. Piękne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja, człowiek z nizin, przyzwyczajony do zamurowań, z chęcią oderwałbym się od miasta i rozejrzał, jak wygląda perspektywa z pozycji gór. Jesień jest tam niby podobna, ale i zarazem inna. Zdjęcia mówią same za siebie.

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co o tym myślisz :-)