poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Evree Power Fruit i szybki konkurs ;)

Evree, Power Fruit to nawilżający olejek do ciała o ciekawej dwufazowej konsystencji. Pięknie pachnie i świetnie się wchłania, a dzięki starannie dobranym składnikom skutecznie pielęgnuje i nawilża skórę.
 
 
Fazy kosmetyku to kolejno kompozycja olejów malinowego, winogronowego, sezamowego, jojoba i awokado oraz kwas hialuronowy, dzięki któremu olejek wykazuje silne działanie nawilżające. Aplikowany w niewielkiej ilości błyskawicznie się wchłania, co sprawia, że często ratuję się nim w ostatniej chwili, tuż przed wyjściem. Od czasu do czasu używam go także do włosów, moje końcówki go uwielbiają!
 

Nad opakowaniem muszę trochę pomarudzić, zdarza się, że przecieka i nie do końca wiem, czy winna temu sama zakrętka, czy nieszczelny dozownik. Na szczęście jest na tyle nieduże (100 ml), że zwykle zdążę je zużyć, zanim odkryję, że coś jest nie tak ;) Za to zapach - słodkawy i delikatnie owocowy - to niewątpliwy plus, podobnie zresztą jest w przypadku wszystkich znanych mi olejków Evree.


Olejek nie zawiera olejów mineralnych, parabenów, silikonów, parafiny. Na jego zużycie mamy 6 miesięcy od daty otwarcia.


A jeśli chcecie przekonać się osobiście, ile  dobroci się w nim kryje, zapraszam na szybki konkurs - pierwsza osoba, która napisze, jaki zamek znajduje się na zdjęciu poniżej dostanie ode mnie olejek Power Fruit :)
 
 
Polecam serdecznie i olejek i zamek <3
 
 
 
 

29 komentarzy:

  1. Czyżby to zamek Neuschwanstein? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha to serio było takie łatwe? :D Gratuluję ;)) Podaj proszę maila, albo napisz do mnie na ellisabeth@o2.pl

      Usuń
    2. Gratulacje, no nie do końca łatwe bo ja nie znałam tego zamku :)

      Usuń
    3. Gdybyś planowała wizytę w Bawarii bardzo polecam, zamek jest świetny ;)

      Usuń
  2. O olejku słyszałam wiele dobrego, ostatnio jest chwalony bardzo na blogach, więc pewnie go wypróbuję prędzej czy później :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przestań robić takie ładne zdjęcia bo nie mogę się skupić na treści :)
    Mam ten olejek i bardzo się polubiliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę go wypróbować bo ostatnio jest rozsławiany na blogach!

      Usuń
    2. Chyba wszystkie Evree tak mają ;))

      Usuń
  4. Uwielbiam ten olejek! Jest po prostu genialny!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodki ten zamek :) jak z bajek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byl wzorem dla zamku Disneya :-)

      Usuń
    2. Nosz kurcze, coś znajomego w nim było!!!!
      Teraz już wiem co :DD

      Usuń
  6. Polubiłam się z tym olejkiej, ale najlepszy był Slim :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten zamek jest bajeczny, a olejek uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten zamek jest piękny, jak z bajki :) A olejku jeszcze nie miałam, ale ciągle czytam same pochlebne opinie o olejkach evree :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Macie coś wspólnego z Disneyem :D

      Usuń
  9. mam z Evree klasyczny olejek, ale zupełnie o nim zapomniałam ;o przypomniałaś mi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyczny też miałam, był niezły, ale w sumie wolę Slim i Power Fruit, nie mówiąc o Magic Rose.

      Usuń
  10. A nie miałam szans :P Pierwszy raz widzę ten zamek na oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O a ja chciałam powiedzieć że Hogwart :P

    kusza mnie te olejki i na pewno kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam straszne braki jeśli chodiz o Harrego Pottera :D

      Usuń
  12. Wszyscy tak chwalą ten olejek, że chyba go sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszyscy piszą o tych olejkach evree a ja ich jeszcze nigdzie nie widziałam do kupienia ;) Strasznie kuszące!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy blog

    Zainteresował mnie :)

    Będę częściej zaglądać :)

    A w wolnej chwili zapraszam do siebie ;) :D

    http://blogowszystkimevi.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. mam na niego straszną ochotę :)

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co o tym myślisz :-)