wtorek, 29 grudnia 2015

Bielenda. Doskonałość Roku 2015. Weź udział w rozdaniu i przekonaj się sama!

Uważni Czytelnicy bloga z pewnością wiedzą, że mocno kibicuję polskim markom w rozwoju i doskonaleniu swoich produktów. Jedną z takich marek jest Bielenda, która w ostatnich latach zdobywa rynek kosmetyczny nowatorskimi seriami pielęgnacyjnymi, z których każda zawiera kosmetyczne perełki - wystarczy wspomnieć Serum Korygujące (KLIK!) czy inną ulubioną przeze mnie serię Golden Oils (KLIK! i KLIK!). Ogromną popularnością cieszy się także linia Argan Face Oil i to właśnie jej przypadł tegoroczny tytuł Doskonałości Roku 2015 przyznawany przez Twój STYL!
 

środa, 23 grudnia 2015

Wciąż bez prezentu? Yonelle, maski nanodyskowe ♥

Jeśli, tak jak ja, zakup prezentów zostawiłyście na ostatnią chwilę, to zatrzymajcie się na moment i poczytajcie o Yonelle. Luksusowo opakowane kosmetyczne cudeńka to idealny pomysł na prezent dla bliskiej osoby czy też dla nas samych - nie wiem, czy macie taki zwyczaj, ale ja rokrocznie kultywuję tradycję obdarowywania samej siebie i zawsze są to trafione prezenty! ;) W ofercie Yonelle pokusa goni pokusę, dzisiaj opowiem Wam o bodaj najnowszej - maskach nanodyskowych, o obiecująco brzmiących nazwach Magiczny Kompres, Zachwycająca Gładkość i Młodzieńczy Blask. Zainteresowane? ;) Zapraszam dalej!
 

środa, 16 grudnia 2015

Weekendowe zakupy, Origins, Phenome, MDM i Oysho ;-)

Posty zakupowe rzadko pojawiają się na moim blogu i pewnie tak już zostanie. A ten dzisiejszy niech będzie dla mnie swego rodzaju memento: patrz kobieto, ile nakupiłaś!, i zanim nie zużyjesz, nie kupuj więcej! Może zadziała :D A jak nie, to chociaż się pochwalę ;)


wtorek, 15 grudnia 2015

Listopadowe odkrycia

Ani się obejrzałam, a już skończył się listopad i mamy połowę grudnia ;) Nie wiem jak to się dzieje, ale im jestem starsza, tym mniej mam czasu na cokolwiek :D Na szczęście na kosmetyczne odkrycia czas zawsze znajdę (choć z publikacjami na blogu już nieco gorzej) i oto one - zapraszam!


wtorek, 8 grudnia 2015

Chanel, Angelique, Joues Contraste i wynik mikołajkowego rozdania :)

Mój ulubiony róż? Chanel, Joues Contraste. W każdej odsłonie. Na pewno nie wszystkie mi pasują, części pewnie bym się tylko przyglądała, ale każda, absolutnie każda zdobywa moje uznanie.  Uwielbiam je za piękny nieoczywisty efekt, swego rodzaju transparentność, delikatność... i przecudny zapach różanego ogrodu. Jedyny róż, w którym dobiłam dna, to In Love, także od Chanel; Angelique jest dla mnie równie piękny, albo nawet i piękniejszy! Choć jeśli mowa o Chanel mogę nie być obiektywna ;)
 

niedziela, 6 grudnia 2015

Przypomnienie o mikołajkowym rozdaniu ;))

Niezależnie od tego czy byłaś grzeczna, czy nie ;) jeszcze do północy możesz wziąć udział w mikołajkowym rozdaniu na blogu All About Elle. Zgłoszenia pod tym postem: KLIK!
 
 
ps. Był u Ciebie Mikołaj? ;-)) Co przyniósł fajnego?



czwartek, 3 grudnia 2015

Norel, Renew Extreme Serum - Witamina C + retinol - duet doskonały

Jak jesień to retinole i kwasy, kwasy i retinole. Moja skóra uwielbia być złuszczana (a tak na nią działają nie tylko kwasy, ale i retinole właśnie), w zamian odwdzięcza się gładkością, znikają pierwsze zmarszczki, jest świeża i promienna - piękna! Rok w rok eksperymentuję z różnymi kosmetykami, czasem bywa hardcorowo, czasem nieco mniej, ale koniec końców zawsze jestem zachwycona efektem. W tym roku znów eksperymentuję, tym razem z Norel, Renew Extreme Serum.
 

poniedziałek, 30 listopada 2015

Mikołajkowe rozdanie z All About Elle!

Jeszcze chwila i już grudzień! Uwierzycie? Bo ja z trudem ;) Ale jak grudzień to i Mikołaj. Mimo poważnego wieku uparcie w niego wierzę, co sprawia, że tajemniczym sposobem rok w rok pod moją poduszką pojawiają się prezenty ;)) Polecam :D Na wszelki wypadek, gdyby jednak nie zadziałało, zapraszam na mikołajkowe rozdanie, tym razem z Ministerstwem Dobrego Mydła.
 
Zdjęcie pochodzi ze strony sklepu Ministerstwo Dobrego Mydła
Na jedną z Was czeka set składający się z Mydła Węglowego (jest boskie, wierzcie mi!), Oleju z Nasion Malin i - musi być coś czerwonego, w końcu to Mikołaj - półkuli kąpielowej Róża z Glinką Francuską.
 
Rozdanie skierowane jest do obserwatorów bloga All About Elle i trwa do niedzieli 6 grudnia. 
 
Szablon zgłoszenia:
 
Obserwuję blog jako:
Mail: (opcjonalnie)
 
Zapraszam serdecznie!
 
 
 
 
 
 

czwartek, 26 listopada 2015

Najpiękniejsza Prada na mojej skórze

Jestem perfumowym freakiem, uwielbiam perfumy, mam ich całkiem sporą kolekcję, a i tak chętnie przygarnęłabym co najmniej drugie tyle ;) Moja perfumowa wish-lista nigdy nie maleje, nie wyobrażam sobie siebie bez zapachu, zawsze jakiś na sobie noszę. Mam perfumy na dzień, na noc, na wieczór, na upalne popołudnia, nawet sport uprawiam z uperfumowanymi nadgarstkami (świetnie sprawdza się tu Mugler Cologne, Thierry Mugler). Mało znam jednak zapachów uniwersalnych, w których dobrze czułabym się w każdej porze i okazji, i właściwie jedynym, który w stu procentach pasuje mi do tej definicji jest Prada, Infusion d`Homme.
 
 

niedziela, 22 listopada 2015

Już jest! Przesyłka z Ministerstwa Dobrego Mydła!

Poupychane we wszystkich szafach zapasy mydła powinny powstrzymać mnie przed zakupami następnych na co najmniej parę miesięcy, ale cóż zrobię, skoro to nie działa ;-). O mydłach z  Ministerstwa Dobrego Mydła naczytałam się tyle dobrego, że nie mogłam się już doczekać, aby po nie sięgnąć. Zniżka -20% z okazji rocznicy działalności MDM przyspieszyła zakupy i oto mam, moje pierwsze zamówienie. Przecudnie zapakowane, w zgrabne pudełeczko z szarego (szarego? czemu nazywamy szarym coś, co jest brązowe?) kartonu, opatrzone pieczątką Ministerstwa i naklejką informującą, kto skompletował i zapakował zamówienie. U mnie była to Ula - serdecznie dziękuję, było ślicznie! I wszystkie nalepki prosto ;)
 
 

wtorek, 17 listopada 2015

Październikowe odkrycia

Odkrycia miesiąca to nowa seria mini recenzji na blogu, która, mam nadzieję, spotka się z ciepłym przyjęciem z Waszej strony, a mnie zmotywuje do częstszego publikowania postów (i bardziej na czas!), tym bardziej, że mam o czym pisać. Moja nieustająco słaba wola dzień w dzień wystawiana jest na pokusy-nie-do-odparcia no i nie opieram się im, bo niby jak? ;)
 

poniedziałek, 9 listopada 2015

Vita Liberata, Luxury Tan, Fabulous Self Tanning Tinted Lotion

Producenci przyzwyczaili nas, że każdy, absolutnie każdy ich kosmetyk jest fantastyczny, wyjątkowy, super, extra i generalnie musisz go mieć!, a ja chyba pierwszy raz jestem w stanie przyznać im rację ;) Vita Liberata, Luxury Tan, Self Tanning Tinted Lotion to słońce w tubce. Dosłownie! Jestem zachwycona tym, co robi z moją skórą i z jaką przyjemnością po niego sięgam, tym bardziej, że samoopalacze nigdy nie były moim konikiem. Do czasu, aż poznałam kosmetyki Vita Liberata  
 

czwartek, 5 listopada 2015

Givenchy, Teint Couture Balm

 
Uwierzycie? Mam chyba z 10 nieopisanych na blogu podkładów, i trzeba mi było kupić następne dwa, żebym uprzytomniła sobie ten fakt i zaczęła nadrabiać zaległości ;) Sporo z nich to naprawdę udane produkty, co mnie jako fankę podkładów cieszy szczególnie mocno, kocham mazidła, które upiększają i pielęgnują moją skórę, precz mogą iść szminki, cienie, róże i bronzery; podkładu i tuszu do rzęs nie wyrzeknę się nigdy! Choć wiadomo, bez różu byłoby smutno ;)
 

poniedziałek, 2 listopada 2015

Jesień w Bieszczadach ♡♡

Przyznam Wam się do małego bluźnierstwa - Bieszczady nigdy nie wydawały mi się specjalnie atrakcyjnym miejscem. Ot takie tam góry, pagórki raczej. A że wielbicielką gór nie jestem... cóż. Ostatni weekend zmienił ten pogląd diametralnie, nie tylko stałam się wielbicielką gór (pagórków raczej ;-)) ale również przekonałam się, że w Bieszczadach pełno magii jest.
 

środa, 28 października 2015

Pachnąca depilacja z Byly

Depilacja nie jest, nie była i raczej nigdy nie będzie moją ulubioną czynnością. W zależności od narzędzia, po które sięgam, albo podrażnię sobie skórę (depilator), zachlapię łazienkę krwią (maszynka do golenia: słowo daję, nawet kot cofa się ze zgrozą na maleńkim pyszczku!), ewentualnie oblepię wszystko woskiem (plastry/pasta cukrowa). Pozostają jeszcze kremy do depilacji, ale z tych już dawno zrezygnowałam z uwagi na odrzucający chemiczny zapach. Ale jak się okazuje, cuda cuda! Świat idzie do przodu i nawet kremy do depilacji mogą przyjemnie pachnieć ;) I wiecie co? Rzeczywiście tak pachną! Zapraszam, poczytajcie o produktach hiszpańskiej marki Byly.

poniedziałek, 26 października 2015

Kringle Candle, Frosted Cranberry

Długo dojrzewałam do wosków zapachowych. Pamiętam, że pierwsze z nich parę lat temu kupiłam tylko dlatego, że wydawały mi się takie ładne, a ja tyle dobrego się o nich naczytałam. Co to było za rozczarowanie! Nie urzekły mnie zupełnie, przypadkowe zapachy (niebieskie! do dziś unikam niebieskich wosków), sztuczne, nieładne, niektóre aż do bólu głowy. Drugie podejście zrobiłam w zeszłym roku (KLIK!) i tym razem poszło mi (nam?) znacznie lepiej; do tego stopnia, że niemal wszystkie prezentowane w linkowanym poście zużyłam, a potem kupiłam masę nowych. Najwierniejsza póki co jestem Yankee Candle, ale ostatnio skusiłam się wosk zapachową świeczkę  daylight Kringle Candle, Frosted Cranberry.  I dziś właśnie o niej, zapraszam ;)
 

poniedziałek, 19 października 2015

Jesień nie musi być nudna! Orly Color Blast.

Podczas gdy jesienią większość kosmetycznych marek proponuje nam szarości, rudości, beże i tym podobne kolory ziemi, Orly szaleje ;) Czym objawia się to szaleństwo? Zobaczcie same!

niedziela, 18 października 2015

Wyniki rozdania z Bielendą

Dziewczyny serdecznie przepraszam za opóźnienie i z następnym rozdaniem obiecuję się poprawić ;)! A póki co z ogromną przyjemnością ogłaszam, że w wyniku losowania nagroda trafia do...

wtorek, 13 października 2015

Co zabrałam ze sobą do Paryża ;)

I od razu uprzedzę - przeglądu całej walizki nie będzie. Raz, że posnęlibyśmy wszyscy, ja w trakcie pisania, Wy w trakcie czytania, a dwa, musiałabym się przyznać do totalnej nieumiejętności wyboru między rzeczami absolutnie niezbędnymi, a tymi niezbędnymi nieco mniej ;)


sobota, 10 października 2015

Essie jesień 2015

Doszłam ostatnio do wniosku, że lakiery do paznokci bardziej kolekcjonuję, niż noszę. Naprawdę nie wiem jak to się dzieje, staram się zachować umiar, ale co kolekcja to pokusa ;) Tak jest i tym razem, jesienna kostka Essie podoba mi się niesamowicie, a najbardziej Leggy legend. Uwielbiam, jak się błyszczy, a Leggy legend błyszczy pięknie!

 

poniedziałek, 5 października 2015

Nowości Lirene: rozświetlacz, róż i puder matujący

Wróciłam! Po przepięknych chwilach w  Gruzji (wkrótce relacja na blogu, obiecuję!) udało mi się odwiedzić także i Francję, a w niej Paryż i dolinę Loary.  I  jeśli nie zostawiłam serca w Gruzji, to z pewnością zostało ono w przepięknych i niesamowicie urokliwych miasteczkach doliny Loary, o których także mam nadzieję niedługo Wam opowiedzieć.  Ale zanim to nastąpi (do przejrzenia tysiące zdęć i uporządkowanie miliona wspomnień!) zapraszam Was do recenzji kolorowych pudrów Lirene. Jest to dla mnie pierwsze spotkanie z kolorówką Lirene i od razu dodam, że bardzo miłe mojemu oku ;)
 

niedziela, 27 września 2015

Evree. Obudź prawdziwe piękno.

Kiedy myślę o produktach Evree przed oczami mam ulubione oleje, pięknie pachnące i rozpieszczające moją skórę bogactwem składników pielęgnujących. Z tym większą przyjemnością sięgnęłam po nowość w ofercie marki - serię kremów w dużej mierze nawiązującą do uwielbianych przeze mnie olejów, w tym niesamowitego Magic Rose.
 

piątek, 25 września 2015

Czyste mydło

Do niedawna sądziłam, że temat mydeł jest mi zupełnie obojętny, w końcu mydło to mydło, a poza tym ja i tak wolę żele ;) Wystarczyło jednak parę wizyt na blogu Anuli, żeby zrozumieć, że są mydła i MYDŁA. I o tych ostatnich będzie dzisiejszy post ;)
 

poniedziałek, 21 września 2015

Koniec lata ma zapach Extatic Balmain

W miarę jak nastaje jesień zmieniają się moje preferencje zapachowe. Im chłodniej tym chętniej sięgam po zapachy słodkie, ciężkie, esencjonalne. Od lat towarzyszą mi trucizny Diora, Le Parfum Lalique, czarna Coco Chanel, Classique Jean Paul Gaultier czy muglerowski Alien.  Wczesną wiosną do kolekcji dołączył Extatic Balmain edp i jeszcze nigdy, tak często jak teraz, nie miałam ochoty po niego sięgać.
 

Wyniki konkursu z Momme :)

 

sobota, 19 września 2015

Bielenda, Magic Bronze i słoneczne rozdanie dla Was ♥

Dobra wiadomość jest taka, że lato do nas wróciło i to w naprawdę gorącym wydaniu (w Trójmieście blisko 30 stopni!), zła, że i tak wkrótce się skończy ;) Ale jeśli, tak jak ja, próbujecie zatrzymać wspomnienie słońca na skórze, to ta recenzja jest dla Was! Zapraszam.

niedziela, 13 września 2015

Biała glinka z Organique i przypomnienie o konkursie z Momme!

Tak się jakoś składa, że większość moich ulubionych masek to maseczki na bazie glinek. Nie inaczej jest i tym razem: biała glinka White Clay, Organique jest zdecydowanie najczęściej używaną przeze mnie maseczką w ciągu ostatnich paru miesięcy.
 

czwartek, 10 września 2015

Dior Lip Glow i ps. o Bourjois, Air Mat

Wszelkiej maści szminki, błyszczyki i balsamy do ust nieustannie wołają do mnie z drogeryjnych półek. Te kolory, te opakowania! Często biżuteryjne, eleganckie, no nie umiem się im oprzeć! Niestety prędzej czy później kończą porzucone w kosmetyczce, a ja od czasu do czasu ze zdumieniem odkrywam, jakie to cuda posiadam i przekładam je do torebki z myślą, że teraz to już na pewno będę używać. Sytuacja ulega zmianie o tyle, że odtąd pomadki leżą porzucone w torebce ;-) Czy w przypadku kultowego już niemal balsamu Dior, Lip Glow  będzie inaczej? Zapraszam do recenzji.

środa, 9 września 2015

Rozświetlający skórę olejek od Pat&Rub

Nie wierzę, że piszę to już na początku września, ale wygląda na to, że lato dobiega końca. W Trójmieście jest zimno, wietrznie i deszczowo, brr! Najchętniej zakopałabym się pod ulubionym kocem, z książką kindlem na kolanach i kubkiem kakao (w którym to  kubku moja ciekawska i nieodstępująca mnie na krok kocia znajda z pewnością zaraz umoczyłaby ogon :D) w ręku. W myślach ciągle jeszcze rozkoszuję się latem (Gruzja we wrześniu jest bajeczna słoneczna!), wspomnieniem lekkich sukienek, gorącego piasku, bosych stóp i pięknie rozświetlonej skóry. Przy czym to ostatnie  w dużej mierze jest zasługą Olejku rozświetlającego, Pat&Rub ;-).


poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Wygraj zestaw kosmetyków Momme!


O tym, jak miłe skórze są kosmetyki Momme pisałam parę postów wcześniej (KLIK: Witaj w świecie M♥mme!), teraz same możecie się o tym przekonać wygrywając je w konkursie na blogu All about elle.  I wierzcie mi, warto ♥!

wtorek, 25 sierpnia 2015

ProVoke po raz drugi ;-)

Po niezwykle udanym debiucie różu ProVoke (KLIK!) w mojej kosmetyczce, zaciekawiona sięgnęłam po kolejny produkt - tym razem wybór padł na Face Oval Designer, wielofunkcyjny kosmetyk do modelowania twarzy. Warto było? Zapraszam do recenzji. 
 

sobota, 22 sierpnia 2015

Bielenda, Golden Oils

Seria Golden Oils Bielendy jest jedną z moich ulubionych i nieustannie gości w mojej łazience. Składa się z szeregu coraz to nowych kosmetyków, stąd do ostatnio opisywanych na blogu (KLIK!) dołączyły niedawno Peeling do ciała, Balsam do depilacji pod prysznicem i Olejek po depilacji.

niedziela, 16 sierpnia 2015

Witaj w świecie M♥mme!

Jest tutaj kolorowo, przytulnie i radośnie. Nie tylko za sprawą ślicznych opakowań i przeuroczej szaty graficznej, ale również, a może przede wszystkim, za sprawą składów. Te ostatnie są starannie dobrane, tak by chronić skórę Twojego maluszka, a także Twoją, jeśli - podobnie jak ja - nie oprzesz się Momme ;)

wtorek, 11 sierpnia 2015

Organique, Eternal Gold, Golden Anti - Wrinkle Eye Contour Cream

Kosmetyki pod oczy lubię w wersji na bogato. Im bardziej treściwa i masełkowa konsystencja, tym lepiej. Listę moich ulubieńców otwiera krem pod oczy z awokado Martiny Gebhardt, tuż za nim plasuje się kultowy krem Kiehl's, a co sądzę o Eternal Gold, Organique? Zapraszam do recenzji.
 


niedziela, 9 sierpnia 2015

Bielenda Skin Clinic Profesional, Maski do twarzy. Będzie hit?

Konia z rzędem temu, kto nie słyszał jeszcze o korygującym serum Bielenda, jednym z trzech (obok nawilżającego i odmładzającego, wkrótce i o nich na blogu) z serii Skin Clinic Professional. Marka poszła za ciosem i rozszerzyła ofertę o podobne w działaniu do serum maski do twarzy. Tak jak w przypadku tych pierwszych w skład serii wchodzą trzy produkty - Aktywna maska korygująca, Aktywna maska nawilżająca i Aktywna maska odmładzająca.
 

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Evree Power Fruit i szybki konkurs ;)

Evree, Power Fruit to nawilżający olejek do ciała o ciekawej dwufazowej konsystencji. Pięknie pachnie i świetnie się wchłania, a dzięki starannie dobranym składnikom skutecznie pielęgnuje i nawilża skórę.
 
 

środa, 29 lipca 2015

Hydrolaty z EcoSpa - lawenda i bławatek

To nie jest moje pierwsze spotkanie z hydrolatami, ale pierwsze, które zatrzymało mnie przy nich na dłużej. Pojawiły się w mojej pielęgnacji już parę lat temu, podczas fazy na samodzielne kręcenie kosmetyków - faza szybko minęła i zainteresowanie hydrolatami też. Ostatnio, przy okazji zakupów w EcoSpa, ponownie po nie sięgnęłam i tym razem wpadłam po uszy ;)


piątek, 24 lipca 2015

Sesderma C-Vit ♡♡♡

W witaminę C wierzę równie mocno jak w retinol. Ma magiczne właściwości dla skóry - jest silnym antyoksydantem, skutecznie chroni przed działaniem wolnych rodników, stymuluje syntezę kolagenu, rozjaśnia i poprawia koloryt skóry. Warto ją przyjmować zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie. Moje najwcześniejsze skojarzenia z marką Sesderma to właśnie wysoko oceniana seria kosmetyków z witaminą C i, co tu dużo mówić, w pełni podzielam zachwyty ;) Zarówno krem jak i serum są rewelacyjne; a od tego drugiego jestem już niemal uzależniona!



wtorek, 21 lipca 2015

Norel i recepta na delikatne oczyszczanie skóry - Skin Care, Łagodna Pianka Myjąca

Nie ma chyba łagodniejszego sposobu na oczyszczanie twarzy niż pianka do demakijażu i Skin Care, Norel, Łagodna Pianka Myjąca jest tego najlepszym dowodem. Delikatna, przyjemna w użyciu formuła jest niezwykle łagodna dla skóry, a mimo to doskonale radzi sobie nawet z najbardziej opornymi tuszami do rzęs.

piątek, 17 lipca 2015

Orzeźwiające masło do ciała, Pat&Rub i wyniki rozdania z Delią

Lato to dla mnie czas sukienek, krótkich spodni, gołych ramion nic dziwnego więc, że kondycja mojej skóry jest dla mnie wówczas szczególnie ważna ;) W tak ciepłe miesiące rzadko sięgam po masła do ciała, ale to jest naprawdę wyjątkowe. Lekkie, o intensywnie orzeźwiającym zapachu, szybko się wchłania i dobrze nawilża. Nie zostawia tłustej warstwy na skórze, dzięki czemu nieźle sprawdza się również przed wyjściem na plażę.
 

poniedziałek, 13 lipca 2015

Kociątko

Znajda. Zgarnięta z chodnika w wietrzny czwartkowy wieczór. Donośny głos, ogromne wystraszone oczy, kruche ciałko i koci katar w pakiecie :( To w czwartek. A dziś, parę dni później, coraz krąglejszy brzuszek (żarłok!), puchate futerko  i mnóstwo uroku osobistego ;-)
 
 

piątek, 10 lipca 2015

Sephora Box

Nie wiem, czy wiecie - ja nie wiedziałam - że Sephora także ma w swojej ofercie box z miniaturami kosmetyków! Trochę na innych zasadach, bo nic za niego nie płacimy, w teorii przynajmniej, w praktyce jest on dołączany do zakupów powyżej 200 złotych. Pretekstu długo szukać nie musiałam, akurat rozważałam zakup sprayu Bumble and bumble, Hairdresser's Invisible Oil Heat/UV Protective Primer, skusił mnie także City Miracle CC Cream Lancome  (głównie z uwagi na wysoki filtr SPF 50/PA+++) i cudem załapałam się na box. Cudem, bo z tego co wiem, rozeszły się jeszcze tego samego dnia, w którym się pojawiły! A co w boxie? Popatrzcie ;)
 

poniedziałek, 6 lipca 2015

Roberto Cavalli, Paradiso

Jak pachnie Raj? Słońcem, rozgrzaną ziemią, upojną wonią kwitnących roślin i dojrzewających owoców. Iglastym lasem na wydmach, plażą, morzem.  Jest gorąco, leniwie, niemal zmysłowo - to Paradiso 


czwartek, 2 lipca 2015

Delia Marsala i rozdanie dla Was :)

Ogłoszony najmodniejszym kolorem roku 2015 odcień marsala nieszczególnie mnie zachwyca, tego typu buro-bure tonacje zdecydowanie nie dodają mi urody, stąd - jeśli miałabym wybierać - wolę marsalę pić niż nosić ;-) Okazuje się jednak, że marsala może mieć wiele twarzy, co przepięknie pokazała polska firma kosmetyczna Delia, tworząc serię lakierów do paznokci Marsala Collection, której odcienie są swobodną interpretacją koloru roku Pantone.
 

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Zensation, Rituals

Swoistym zwyczajem już się stało, że wypady do Niemiec to nie tylko zwiedzanie, czy grzane wino na świątecznych jarmarkach, ale także szybki skok do DMu i - od niedawna - także salonów Rituals ;) W tych ostatnich zachwycają mnie zwłaszcza pianki pod prysznic, w każdej chyba wersji zapachowej - obecnie w mojej łazience rządzi Zensation, Organic Rice Milk & Cherry Blosom 
 
 

piątek, 26 czerwca 2015

Mandelic Acid, Norel

Oczyszcza, złuszcza i delikatnie rozjaśnia skórę. Przy zachowaniu odrobiny zdrowego rozsądku (filtry!) można stosować go także latem, co jest miodem na moje spragnione kwasów kosmetyczne serce. Tonik Mandelic Acid, Norel jest dokładnie tym, czym spodziewałam się, że będzie - prawdziwym agentem do zadań specjalnych ;-)


wtorek, 23 czerwca 2015

Samoopalacz idealny? Tak, to Vita Liberata ♥♥♥

Nie wiem, czy jest wśród Was osoba, która nie słyszała jeszcze o produktach Vita Liberata. Irlandzka marka przebojem wdarła się na rynek oferując linię luksusowych kosmetyków samoopalających, które, jak Sieć długa i szeroka, wywołują w konsumentkach same ahy i ohy! ;-) Ciekawa byłam ogromnie na ile wszystkie te hymny pochwalne znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości, tym bardziej że samoopalacze to trudny temat. Dziwny zapach, smugi, nierównomierne ścieranie i ten kolor... ekhm czy nie za bardzo pomarańczowy? Chyba każda z nas to przerabiała ;) 


czwartek, 18 czerwca 2015

Wyniki rozdania z Essie

Wybaczcie długie oczekiwanie na wyniki, jak nie urlop/praca to brak internetu :D Nie przeciągając, w wyniku działań maszyn losujących kostka Resort leci do Uny, a Flowerista do swiat martity.
 
 
Dziękuję Wam za udział w rozdaniu i zapraszam na kolejne, już wkrótce do wygrania m.in. kolejne lakiery ;)
 
 

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Kardashian Beauty, Black Seed Dry Oil

Kiedy wspominałam Wam o jednym z moich ulubionych olejków do pielęgnacji włosów - Kerastase - zwróciłam uwagę między innymi na to, jak pięknie pachnie ;) Dziś to samo mogę napisać o olejku Kardashian Beauty, Black Seed Dry Oil, z tym, że zapach jest zupełnie inny - zmysłowy, pieprzny, ostry... dla niektórych być może nawet drażniący, dla mnie bardzo interesujący!


środa, 10 czerwca 2015

Najlepszy z najlepszych - Phenome, Bedazzled ♥♥♥

Jest coś takiego w kosmetykach Phenome, że trudno im się oprzeć.  Pokusę zwiększają też częste promocje, nie pamiętam  już kiedy - i czy w ogóle - kupiłam któryś z kosmetyków Phenome w regularnej cenie. Ale gdybym miała jakiś kupić to na pewno byłby to krem z serii Sustainable Science, BEDAZZLED, anti-aging therapy. Wierzcie mi - jest niesamowity ♥