czwartek, 27 marca 2014

Make Me Bio, Almond Scrub

Moja przygoda z Make Me Bio trwa w najlepsze. Marka poza świetnymi kremami - o jednym już pisałam, o dwóch kolejnych jeszcze napiszę - w ofercie ma także peeling do twarzy Almond Scrub.  Kosmetyk jest w 100% naturalny, stworzony na bazie zmielonych słodkich migdałów i słonecznika. Ma delikatne właściwości ścierające, pozostawia skórę miękką i nawilżoną - doskonale sprawdza się w pielęgnacji skóry suchej i wrażliwej. Słodkie migdały łagodzą podrażnienia i wzmacniają barierę ochronną skóry, a zawarte w orzechach białka i kwasy tłuszczowe odżywiają ją i chronią. Cynamon pobudza krążenie, ponadto dzięki właściwościom antybakteryjnym wspomaga walkę z trądzikiem.

  

piątek, 21 marca 2014

MAC, Rosy Outlook

Jeśli akurat rozglądacie się za nowym różem na wiosnę, koniecznie zerknijcie na odcień MAC, Rosy Outlook. A nawet jeśli niczego nowego nie szukacie, to i tak rzućcie okiem, kto wie, czy nie wyjdziecie z nim z salonu - mnie oczarował kompletnie! ;-)
 
 

środa, 19 marca 2014

Hit od Bielendy ;)

Bielenda, Pomarańczowa Skórka, Termoaktywny koncentrat antycellulit to bodaj pierwszy balsam o właściwościach rozgrzewających, który nie wywołuje u mnie gwałtownej potrzeby wskoczenia pod zimny prysznic. Wszystko dlatego, że owo rozgrzewanie jest bardzo subtelne, i wywołuje wrażenia kojarzące się raczej z delikatnym mrowieniem aniżeli palącym ogniem ;) 
 
 

piątek, 14 marca 2014

Liftingujące serum Organix Cosmetix, czyli o tym jakie cuda gromadzę w lodówce ;)

W formie zapasów rzecz jasna ;) Lifting Serum with Immediate Effect for All Skin Types to część zestawu kosmetyków Organix Cosmetix i jest jeszcze bardziej udane, niż krem, o którym pisałam tutaj. Jak widać długo czekało na swoją kolej i jedynie zbliżająca się data końca ważności skusiła mnie do testów. I oby więcej takich dat ;); serum okazało się rewelacyjne, a przede wszystkim dawno nie miałam kosmetyku, który tak wiernie wywiązywałby się z zawartej w nazwie obietnicy.
 

wtorek, 11 marca 2014

Planeta Organica, Face Cream-Scrub i wyniki rozdania

Czujecie wiosnę w powietrzu? W Gdańsku widać ją niemal na każdym kroku - w Parku Oliwskim podobno już nawet zakwitły  krokusy! Nie miałam niestety okazji ich jeszcze zobaczyć, ale liczę że w najbliższym czasie nadrobię ;) W niedzielę za to odważyliśmy się na pierwszą w tym roku przejażdżkę rowerową po Półwyspie Helskim i było naprawdę bardzo przyjemnie, choć momentami dość rześko. A to, jak pięknie skrzyło słońce możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej -  przy okazji napiszę Wam parę słów o peelingu Planeta Organica ;)

piątek, 7 marca 2014

Zgarnij upominek na Dzień Kobiet! ;))

Wychodzę z założenia, że każda okazja do świętowania jest dobra, dlatego lubię i celebruję wszystkie, zarówno duże jak i pomniejsze, święta ;-) Koleżanka Białorusinka opowiedziała mi dzisiaj, że w Rosji i na Białorusi 8 marca to dzień, w którym również kobiety, same sobie wzajemnie, składają życzenia. Uznałam to za  przemiły zwyczaj i z tej okazji mam dla jednej z Was mały upominek, do którego dołączam oczywiście cały kosz serdecznych życzeń ;))
 
 
Na zestaw składają się pełen skrzących drobinek Delikatny nektar do kąpieli Organique i lakier do paznokci Anny w ślicznym dziewczęcym odcieniu Sweet muse. Aby wziąć udział w losowaniu musisz być obserwatorem bloga all-about-elle i do północy w niedzielę (09.03.2014) potwierdzić chęć uczestnictwa w rozdaniu zostawiając komentarz pod tym postem. Powodzenia!
 
ps. a w jaki sposób Wy świętujecie ten dzień? ;)
 
 
 
 

wtorek, 4 marca 2014

Clarins, Rose Shimmer

Clarins, Instant Light Natural Lip Perfector to jeden z tych produktów, które oczarowały mnie od pierwszego użycia. Argumentów za jest całe mnóstwo - piękny naturalny kolor, bajeczny zapach słodkich pralinek, delikatny posmak tychże słodyczy na ustach, wygodne opakowanie i wreszcie efekt - jedwabiście gładkie, nawilżone i dzięki rozświetlającym drobinkom wizualnie większe usta. No cudo, mówię Wam ;-)!
 

sobota, 1 marca 2014

Miodowa kąpiel z The Body Shop

Honeymanii uległam i ja, głównie w nadziei na zapach ;-). Z szerokiej gamy produktów Body Shop wybrałam Miód do kąpieli i - mimo że ostatecznie zapach okazał się nieco inny, niż się spodziewałam - jestem bardzo zadowolona.