poniedziałek, 1 grudnia 2014

Sally Hansen, Red Zin

To niewiarygodne, że już mamy grudzień! Przecież dopiero co zaczął się listopad, nie zdążyłam nawet kasztanów nazbierać, a już budzi mnie skrobanie drapaczkami w szyby samochodów. Niepojęte, jak szybko mija ten czas ;)  Grudniowe dni upływają mi na miłym oczekiwaniu na bożonarodzeniowy błogostan, obmyślaniu prezentów i planowaniu świątecznych łakoci. Lubię widok przystrojonych migoczącymi światełkami ulic, kolorowych witryn sklepów, lubię podglądać choinki w cudzych oknach (też tak macie? ;)) i wreszcie lubię kolory, które w tym czasie królują - purpury, czerwienie, zielenie, moc bieli, złocistości i srebrzystości. Najlepiej wszystkie naraz! To czas, kiedy moje paznokcie najczęściej są czerwone, czasem przełamane srebrno-złotym brokatem, ale najczęściej właśnie czerwone, w kolorze mikołajowego szala, przemarzniętej jarzębiny, owoców dzikiej róży czy żurawin ;) Albo po prostu w kolorze Red Zin, według mnie jednym z najpiękniejszych!
 
 
Red Zin to element serii Complete Salon Manicure, pełnej przepięknych kolorów, tak cudownych, że trudno mnie oderwać od półki z kosmetykami Sally Hansen ;) Uwielbiam w nich wszystko, wspomniane kolory, nasycenie, trwałość, szerokie pędzelki oraz to, że jako jedne z nielicznych nie niszczą zbyt mocno moich paznokci.




Czerwień Red Zin jest głęboka, chłodna, piękna i ponadczasowa. Nie ma, myślę, karnacji, do której by nie pasowała. Odpowiednia zarówno na wieczorne eleganckie wyjścia, jak i do pracy. W sam raz do krótkich i długich paznokci. Bardzo kobieca i seksowna. Idealna! 




Kryje świetnie, dwie cienkie warstwy to aż nadto do zaprezentowania wszystkich możliwości lakieru. Schnie szybko, pięknie błyszczy. W duecie z Insta-Dri jest nie do zdarcia.  I chociaż mam w swoich zbiorach co najmniej kilka czerwieni, to Red Zin zdecydowanie jest tą ulubioną. Koniecznie sprawdźcie ją w drogerii, jestem przekonana, że będziecie zachwycone! ;))
 
 
 
 
 
 

53 komentarze:

  1. Przez Twoje zdjęcia zawsze najpierw muszę je pooglądać, a dopiero potem wracam poczytać, co też tam napisałaś :D Ale kolor faktycznie przepiękny. Lubię takie czerwienie, które mają jakąś winną nutę w sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Winny, właśnie, tego słowa mi brakło w recenzji :) Masz rację, czerwień z taką nuta jest przepiękna :)

      Usuń
  2. rzeczywiście kolor przepiękny. nie miałam jeszcze żadnego lakieru z tej firmy, ponieważ cena powala ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgarnęłam w czasie ostatniej promo w Rossmannie, nie wyszło tak żle, dwa w cenie jednego :) Ale prawdą jest, mogłyby być tańsze, na allegro są za grosze.

      Usuń
  3. Zdjęcia absolutnie genialne! Idealne!
    Mowę mi odjęło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu, tym bardziej, że ja ze zdjęć nie jestem zadowolona, brak mi światła, jest buro i ponuro, w desperacji rozważam zakup lampy pierścieniowej :P

      Usuń
    2. nie wiem, co to lampa pierścieniowa, ale zdjęcia oszałamiające. Kolory idealnie zgrane!

      Usuń
  4. Śliczny kolor, a prezentacja lakieru iście profesjonalna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. lakiery Sally Hansen są genialne! mam odcień Pat On The Black i jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna! Ja się jednka nie polubiłam z lakierami tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudny lakier i cudne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie idealny :)
    I zdjęcia idealnie oddają jego urok - pięknie elle :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor tego lakieru jest absolutnie cudowny! A zdjęcia bajka... <3

    OdpowiedzUsuń
  10. też tak mam, że lubię patrzyć na kolorowe światełka choinek w oknach domów, jednorazowy klimat ma grudzień właśnie przez tak fajne święta :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor idealny, ale na moich paznokciach te lakiery trzymają sie dzien : (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie zdecydowanie dłużej :)

      Usuń
  12. Przepiękny lakier i zdjęcia! Aż mi się czereśni zachciało :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W grudniu może być cieżko ;-)

      Usuń
  13. Ciekawe zdjęcia i przyjemny lakier! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny! nie lubię za bardzo czerwieni na pazurach, chyba, że bardzo ciemnej;) ta jest przepiękna! chyba jak będzie kolejna promocja w SP typu 1+1 to kupię tę pięknotę i jeszcze jedną w podobnym odcieniu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ubolewam, ze nie dotarłam do rosska po kolejną porcję :D

      Usuń
  15. ale cudeńko;) uwielbiam takie kolory lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tego typu czerwienie są przepiękne, uwielbiam je oglądać i nosić na pazurach :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialny odcień, a te zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Czerwień idealna *_______________*

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie widziałam się w tym kolorze, ale gdy zobaczyłam go u ciebie...
    przepiękny i taki intensywny :)
    ------------------------------------
    www.kolor-owanka.blogspot.com / www.kolorowanka-fit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się, czerwienie wciągają ;)

      Usuń
  20. Ja uwielbiam chyba większość odcieni czerwieni więc i tym razem nie może być inaczej. Bardzo ładny odcień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja długo unikałam czerwieni na paznokciach a ostatnio coraz chętniej po nią sięgam :)

      Usuń
  21. Piękne zdjęcia i śliczny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lakier jest piękny, w ogóle uwielbiam tę serię Sally. Ale ze zdjęciami to przegięłaś- przepiękne!:D

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny odcień i świetne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam czerwone lakiery, to ich mam najwięcej, ale jeszcze takiego cuksa nie wyhaczyłam. Jak zrobię jakiś lakierowy remanent to postawię bardziej na jakość i może wtedy jakiś z SH do mnie wpadnie :)
    Zdjęcia! <3

    OdpowiedzUsuń
  25. podoba mi się a zdjęcia są rewelacyjne

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne zdjęcia, piękny lakier :) Bardzo lubię nosić takie kolory na paznokciach, ale mam z nimi jeden kłopot - nie mają równomiernego krycia... Często mnie to tak denerwuje, że mocno skracam bytowanie lakieru na moich paznokciach. I wciąż szukam tego jednego, idealnego :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co o tym myślisz :-)