sobota, 22 lutego 2014

Kardamonowo-imbirowy mus do ciała

Seria Bielendy, Azja Spa to inspiracja barwnym światem egzotycznych roślin i zapachów. W produkcji kosmetyków wykorzystano cenne dla skóry składniki, pozwalające zachować jej doskonałą formę. Bohaterami linii są imbir i kardamon, znane z rozgrzewających właściwości, dzięki którym następuje przyspieszenie przemiany materii, spalania tkanki tłuszczowej i oczyszczania skóry z toksyn. Serię wzbogacono dodatkowo o olejek makadamia, którego rolą jest nawilżanie i poprawa jędrności skóry. Wśród kosmetyków Azja Spa znajdziemy recenzowany przeze mnie dziś mus do ciała, peeling cukrowy (mam na niego ochotę!), dwufazowy olejek pod prysznic i do kąpieli oraz mleczko i sól do ciała.
 

  

Ujędrniający mus do ciała od Bielendy w konsystencji przypomina raczej mleczko niż mus, ale nijak to na szczęście nie wpływa na komfort użytkowania. Kosmetyk ma bardzo przyjemną lekką formę, łatwą do rozsmarowania i błyskawicznie wchłanianą przez skórę. Zapach przypisałabym do kategorii orientalnych - wyczuwam tu głównie kardamon, ale jest na tyle subtelny, że nie angażuje nosa zbyt mocno.  Działanie określiłabym bardziej jako nawilżające niż odżywiające, ale nie zmienia to faktu, że jestem z niego bardzo zadowolona.




Opakowanie typowe dla Bielendy - praktyczne i żywe w kolorach. Pod nakrętką znajdziecie folię, rzecz która zawsze  mnie cieszy ;)   Z uwagi na rzadką konsystencję mus idzie jak woda, stad nie oczekujcie zbyt dużej wydajności, ale w obliczu ceny 12 zł za 250 ml jest to do wybaczenia ;) Polecam, zwłaszcza na cieplejsze dni.

17 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem zapachu ńie umiem go sobie wyobrazic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delikatnie orientalny, bardzo przyjemny :)

      Usuń
  2. Znam sól do kąpieli z tej serii - dla mnie zapach jest zbyt duszący. Za to serii zielona, chyba Ameryka SPA, pachnie o wiele przyjemniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tej serii niestety, ale kto wie ;)

      Usuń
  3. Dla samego aromatu kardamonu kupiłabym ten produkt pomimo, że mam focha na Bielendę a imbir lubię tylko w wersji jadalnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skąd foch? ;)) Ja dopiero poznaję markę i w sumie przyznam, że jestem miło zaskoczona. Mus jest bardzo przyjemny.

      Usuń
  4. Nie zwróciłam do tej pory uwagi na tą serię,, muszę,jej poszukać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo, ja ostatnio kupiłam peeling z tej serii ale o zapachu orchidei i alg, pokusiłaś mnie o zakup tego musu, na pewno bardziej zwrócę uwagę na tą serię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli cukrowy to sama również bym się skusiła :)

      Usuń
  6. Tyle fajnych mazideł pokazuje się ostatnio w sklepach, a ja mam taaakie niebotyczne zapasy:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam z tej linii mleczko do ciała. Zakochałam się w jego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekhm :D ten mus to też jak mleczko, ciekawa jestem różnic w konsystencji :D

      Usuń

Daj znać, co o tym myślisz :-)