środa, 22 maja 2013

Moje ciasteczko :D

Tak wygląda, kiedy śpi ;-)) Mrr... zawsze mam ochotę wtulić nos w to śpiące futerko i niestety czasem się nie opanowuję :D 
 
To mit, że jestem czarny! Jestem brązowy w czarne prążki ;))
 
 
A tak, kiedy poluje - nic to, że na śnieg!
 

Ogon mam dłuższy niż przeciętny kot, pewnie pochodzę od lemurów :P


A tak wyglądał w roli dziecka ulicy. Biedne to było stworzonko, do dziś się chowa na widok kropel do oczu :)


Yyy trochę nie wyglądam, ale i tak jestem słodki :)
 
Jeśli macie na blogach zdjęcia swoich ulubieńców, koniecznie dajcie znać ;-)



33 komentarze:

  1. Mieszanka lemura i pumy na bank! Chcę więcej takich postów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Mały Julian z niego :D

      Usuń
  2. :) piękna czekolada. Ja miałam kiedyś kotkę czarną z białą muszką (mam nadzieję że ma się dobrze), Niestety moja alergia jest tak silna, że musieliśmy oddać kicię :( była to dla mnie czarna rozpacz, depresja. Teraz mam sunię (na którą nie jestem aż tak uczulona).

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny, koty są super :) też miałam kiedyś takiego brązowo-czarnego, a po nim był jeszcze w szare prążki, ale niestety teraz nie mam żadnego :( mieszkanie po studencku nie pozwala.

    OdpowiedzUsuń
  4. Za karę go na balkonowe śniegi wystawilas? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w nagrodę :D Chętnie by tam zamieszkał ;)

      Usuń
  5. Melduje się naczelna Kociara, czyli ja:]
    Również chętnie się przytulam twarzą do śpiących futerek, kocham ten zapach kocich pyszczków i mruczenie:))
    Niestety mój Mężczyzna Życia jest uczulony, więc na głaskanie będę wpadać tylko do rodziców, chlip, chlip:(

    OdpowiedzUsuń
  6. cudeńko! :D
    też właśnie wstawiłam swoje pupilki, więc jak masz chęc to zapraszamy :D
    kosmetasia.blogspot.com/2013/05/tyle-szczescia-w-jednym-miejscu.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, zazdroszczę tych malusich ogonów! ;)))

      Usuń
  7. przepiękny jest! na pewno polubiłby si z moją Rudą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno :D To tchórz straszliwy jest ;P

      Usuń
  8. Eh kocham koty po prostu:-) czasem wrzucam zdjecia mojej kotki, chyba zaczne na nia polowac z aparatem i zamieszczac regularne posty o niej:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny kotek też muszę zrobić parę fotek mojej Kotce i wstawić na bloga:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł, ja chętnie gościłabym siersciucha częściej, ale strasznie trudno mu zrobić zdjęcie, albo idzie lizać obiektyw, albo się rusza i jest rozmazany.

      Usuń
  10. Toć to prawdziwa puma..piękny. Ja też mam swój zwierzyniec na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puma zdecydowanie ;) Jak chodzi po domu (pomijając chwile, kiedy stroszy futro i biegnie bokiem :D) to wygląda właśnie jak 100% puma, z mnóstwem gracji i wdzięku!

      Usuń
  11. Mój kot też nie jest do końca czarny, w świetle widać brązowe pręgi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Czarne i czarnopodobne najfajniesze :D

      Usuń
  12. Mój kot to też podróbka czarnego ;)
    Właśnie tworzę post o moich pupilkach, będzie dość spory. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki przesłodki :) Uwielbiam koty

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczności. sama mam dwa syberyjskie, z resztą chyba już kiedys wspominalam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie dziś dałam posta gdzie jest mój Ikar :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Słodkie jest Twoje ciasteczko :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    http://konwaliabeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. ostatnio znalazłam bloga "Z życia wąsatej kreatury": http://niutkaa.blog.pl/
    super udokumentowane kocie życie :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł na bloga ;) Dzięki.

      Usuń

Daj znać, co o tym myślisz :-)