poniedziałek, 1 października 2012

Essie, We can do it pink!

Kolejny essiak w mojej kolekcji - We can do it pink! - to kolor jak najbardziej z mojej bajki - pastelowy, bezpieczny i neutralny.  Z informacji wyszperanych w Sieci dowiedziałam się, że lakier był częścią kolekcji wspierającej walkę z rakiem piersi.
 
Essie, We can do it pink!
Kolor to piękny mleczny beż, o kremowym wykończeniu. Szczerze przyznaję, że gdyby odcień tak bardzo mi się nie podobał, to lakier najpewniej wylądowałby w najciemniejszym kącie szuflady, a to z uwagi na kiepskie krycie i problematyczną aplikację. Zadowalające krycie uzyskuję dopiero po  trzeciej warstwie, a każdą z nich muszę nakładać uważnie, w przeciwnym wypadku tworzą się smugi.


Essie, We can do it pink! - swatch
Lakier jest trwały, na zdjęciach mam go już trzeci dzień  na paznokciach, w tym jeden pełen domowych porządków wieczór i jedyne co widzę, to delikatnie ścierające się końcówki i żadnych odprysków.


Essie, We can do it pink! - swatch
Polecam, zwlaszcza cierpliwym miłośnikom mlecznych kolorów ;-)


9 komentarzy:

  1. Zastanawiałam się nad nim, ale dla mnie trochę za jasny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny, ale jestem za blada na tak jasny odcień:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny essiak :) Jak an razie staram się nie myśleć o kupnie następnych :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też upolowałam mleczaka Essiakowego ( na promocji w SP), u mnie 2 warstwy kryją bez prześwitów, trwałość super:)

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, co o tym myślisz :-)